|
|
| Patrzysz na posty znalezione dla frazy: ozdoby świąteczne własnoręczne |
|
|
| choinka | |
Rychu co ty chcesz do choinek... Ja tam lubie choinke ( o tanenbau o tanenbau ), tylko nie ubierać bo mi jest niedobrze jak ubieram ją dlatego mój głupi brat ją ubiera (w wieku twojego brawa Rychu) i ma radoche że hoho. A najdłużej choinka stała u mnie w pokoju do marca ale sztuczna była ja lubię choinki ale pod warunkiem że stoją krótko to wtedy taka magia świąt jest a jak się widzi najpierw choinki 1,5 miesiąca wcześniej w sklepach a póĄniej takie ustrojstwo migajace stoi w domu przez następne 1,5 miecha to nawet już mi sie pod nie lać nie chce a gdzie tu magia świąt, gdzie ubieranie na ostatnią chwilę byle drapaka, gdzie robienie własnoręcznie ozdób teraz się kupuje dwukolorowe bąbki i wiesza na ładną choinką z plastiku . ja się kiedyś zastanawiałem czy nie pieprząć razem z bąbkami choinki do komórki jak ją miałem rozebrać ale były by zlewy ale też opierdol prezenty też się kupuje w supermarkecie 24 grudnia i elegancko się pakuje, nie ma to jak własnoręcznie zrobiony stojak na piwo owinięty w gazetę z naspiem "dla taty" | |
| Gdzie spędzacie święta? | |
Swieta w tym roku po raz pierwszy beda w naszym domu w Pl.Do tej pory cala rodzina zchodzila sie u prababci,jak jej zabraklo to u nastepnego najstarszego z rodu(mowie o rodzinie meza).Niestety rodzinka sie troche rozsypala i po swiecie i po PL...na miejscu zostala nas garstka,no i postanowiono ze w tym roku spedzimy ja w naszym domu.Mysle,ze to ostatnia ceremonia wPl,no w naszym domu na pewno.Tak wiec przede mna nie lada wyzwanie.W takich sprawach jestem straszna panikara,wolala bym np.kafelki klasc.Ale nie bedzie tak zle.Dawnymi czasy bywalo nas na Wigilii i ze 30osob.teraz bedzie nas zaledwie 11 sztuk lacznie z dzidziorami.Kazdy przyniesie jakies danie,tak jak zwylkle to bywalo.Ja oczywiscie tez cos upichce,moze cos z kapusty bo to mi niezle wychodzi.Choinka bedzie zywa koniecznie.zadnych sztucznosci.Bedzie ozdobiona wlasnorecznie zrobionymi ozdobami(juz sie z Zuzka szykujemy)oraz cukierkami ,pierniczkami ktore upieke,no i moze jeszcze jakies ciasteczka popelnie.Zasada taka ze zadnych kupnych ozdob na choince nie bedzie.Tak mi sie to jakos wymyslilo.Juz mnie ogarnia przyjemna nostalgia.Kiedys nie cierpialam Swiat.......ale to juz przeszlosc na szczescie.Oczywiscie musowo bedzie 12 postnych dan.Niewiem czy ktos w tym roku zrobi kutie takie danie z pszenicy mleka i bakalii.Ja jej robic niestety nie umiem bo i tez za nia straszkiwie nie przepadam,ale przyzwyczailam sie ,ze zawsze jest.Czasu jeszcze troche na te wszystkie sprawy mam bo moi przyjezdzaja na ostatni moment tzn.23 .12.Juz sie nie moge doczekac......
| |
| ozdoby na choinkę własnoręcznie zrobione | |
no własnie, zbliżają się święta i postanowiłam zaprząc Jagode do pracy chcę zrobić pierniczki, orzechy włoskie malowane, umiem zrobić łańcuch z papieru (w dzieciństwie takie lepiliśmy z moimi bracmi ) ale co jeszcze? mam wielką nadzieję że zajrzy tu k.leee'owa Ania do dziś pamiętam jej przepiękne dekoracje świąteczne... usiłowałam wtedy coś podpatrzyć i zapamiętać, ale niestety nie bardzo mi się to udało... może znacie jakieś fajne strony na ten temat? Póki co idę dziś kupić klej, żeby przyczepić nitki do do orzechów Jakoś trzeba je przecież powiesić potem na choinkę | |
| 1 | |
ALLEGRO Pierwsza aukcja dla boksikow pod opieka Faro slicznosci na aukcjach Marta zrobila wlasnorecznie. Beda cudna ozdoba swiatecznego stolu. Dzis pojawi sie wiecej aukcji bo Martusia nie proznowala Wielkanocny zajaczek
| |
| Gdzie się wybrać - informacje | |
Już były, wczoraj i szkoda że tylko jeden dzień. Można było kupić śliczne ozdoby świąteczne wykonane przez dzieci i dorosłych niepełnosprawnych z warsztatów terapii zajęciowej i szkół z oddział. integracyjnymi.Były też dwa stoiska gdzie dzieci mogły własnoręcznie przygotować ozdoby z papieru i gliny. Taka sobie mała, fajna imprezka integracyjna połączona ze zbiórką pieniędzy na rzecz ON i aukcją prac wykonanych przez niepełnosprawnych mieszkańców naszego miasta | |
| Aktualności, czyli co nowego w Stowarzyszeniu. | |
W dniu 15 grudnia br miało miejsce ostatnie w tym roku oficjalne spotkanie członków naszego Stowarzyszenia. W sali osiedlowego klubu ORLIK na cieplickim osiedlu Orle ruch się zrobił już przed 14:00. Przygotowywaliśmy choinkę, którą przyozdabiały dzieci własnoręcznie (przeważnie) wykonanymi ozdobami. Wykorzystaliśmy także ozdoby z roku ubiegłego, dzięki czemu na choince znalazł się m.in. uroczy Mikołaj, wykonany przez Alicję anuszkii. Aniu, byliście w tej sali razem z nami, wspominaliśmy Was ciepło i nadal o Was myślimy. W spotkaniu wzięli udział zaproszeni goście oraz muzycy z Filharmonii Dolnośląskiej w Jeleniej Górze, którzy przygotowali piękny program słowno - muzyczny poświęcony tradycji obchodów Świąt Bożego Narodzenia. Był także fotoreporter z jelonka.com, który zrobił mnóstwo zdjęć. Był poczęstunek, łamanie się opłatkiem, wspólne kolędowanie, wspomnienia z mijającego roku, rozmowy o wszystkim i o niczym. Więcej o tym spotkaniu napiszę w odpowiednim wątku po otrzymaniu fotek, żeby zilustrować to, co się tam działo. Powiem tylko, że sala klubowa z trudem pomieściła uczestników naszego spotkania. Na razie nie mam zdjęć, pokażę Wam tylko, jak wygląda tegoroczna choinka. Pod choinką widać dwie okazałe torby wypełnione wszelakimi łakociami - prezent od naszych przyjaciół, konsultantów kosmetycznych Oriflame z grupy Sławka Czornija, który też osobiście wspiera nas od samego początku. ![]()
| |
| Akcje zarobkowe | |
W 43 od zawsze było popularne sprzedawanie na terenie podstawówki, przy której działamy własnoręcznie wykonanych ozdób i kartek świątecznych, najczęściej na Boże Narodzenie, ale zdarzały się też na Wielkanoc,a nawet i gadżety walentynkowe. Warunkiem skuteczności takiej akcji jest bardzo staranne i precyzyjne wykonanie tychże przedmiotów. | |
| Prezenty Gwiazdkowe | |
Wczoraj siedziałam (choć powinnam robić coś zupełnie innego ) do 2:30 w necie, przeglądając pomysły na świąteczne ozdoby wykonywane własnoręcznie. Są rewelacyjne!!! I tak sobie pomyślałam, że takie ozdoby mogłyby być również prezentami Są np. patchwork'owe choinki (16, 22, 30cm.), pachnące i kolorowe zawieszki z wosku na choinkę, nawet przepisik na samodzielne wykonanie świec Wszystko znalazłam na http://www.wizaz.pl/, tylko trzeba się tam zarejestrować Pościągałam sobie różne podpowiedzi, zainteresowanym i nie mającym czasu mogę poprzesyłać na priv, chyba że jakoś na forum zamieścić, ale nie wiem, czy to nie byłoby "zaśmiecanie" forumowiska Kopalnia wiedzy i pomysłów ten wizaz Znalazłam jeszcze coś, ale ad. tego to chyba wypadałoby założyć oddzielny temacik | |
| Świątecznie ;) | |
Witam cieplutko przed nadchodzącymi świętami ;) Z tej okazji Wasze zadanie międzyzbiórkowe ma bardzo świąteczne wydanie. Każdy zastęp do następnej zbiórki (czwartek!) ma przygotować swój świąteczny teatrzyk. Może być humorystyczny, na wesoło i z przymróżeniem oka, albo wręcz odwrotnie, może mieć supper extra kostiumy, lub grany za pomocą kukiełek - pomysł jest Wasz! Ponadto każdy z osobna ma za zadanie na sobotnią zbiórkę przyniesć własnoręcznie zrobioną choinkową ozdobę. Może to być łańcuch, bombka, aniołek, gwiazdeczka, lub jakieś mega zwariowane pomysły... Macie szerokie pole do popisu ;] Ponadto (obowiązkowo!) kto może przynosi opłatek... Oprócz tego każdy (na czwartek!)przynosi w miarę swoich możliwości dwa lub trzy złote, za które kupimy świąteczne pierogi i picie... Nie zapomnijcie proszę! To ważne! Ostatnie zadanie jest formą sprawdzianu dla harcerek starszych... Własnoręcznie wykonać prezent świąteczny dla drużyny harcerskiej Wyspy. A WSZSTKO PO TO, BO... W TĄ NIEDZIELĘ, tak właśnie w tą odbędzie się wielka, wspólna i najlepsza na świecie wigilia Związku Drużyn w Knurowie!!! Mam nadzieję, że stawimy się na niej w pełnym składzie, oraz, że staniecie na wysokości swoich zadań, poniewaz zastęp, który się najbardziej postara... Ale może neich to będzie... Tajemnica... WAJCZU! dnia Wto 20:32, 09 Gru 2008, w całości zmieniany 1 raz | |
| Ozdoby świąteczne na Bazarku Adwentowym Zalesie Górne | |
Serwisy Zalesia Górnego zalesie-gorne.eu oraz zalesie-gorne.pl informują, że 8 grudnia 2007 roku w godzinach od 10:00 do 13:00, w Szkole Podstawowej im Wspólnej Europy w Zalesiu Górnym odbędzie się BAZAREK ADWENTOWY. Podczas tegorocznego Adwentowego Bazarku, będzie można kupić najfantastyczniejsze, własnoręcznie wykonane ozdoby świąteczne. Całkowity dochód ze sprzedaży ozdób zasili fundusze klasowe. Zobaczcie ozdoby prezentowane podczas zeszłorocznego bazarku: zdjęcia z bazarku 2006. Dzieci, rodzice oraz nauczyciele, serdecznie zapraszają na Bazarek Adwentowy do Zalesia Górnego. źródło: http://www.powiat-piaseczynski.info | |
| KIERMASZ WIELKANOCNY PO RAZ TRZECI - Piaseczno 16-03-2008 | |
Już po raz trzeci Miejsko-Gminny Ośrodek w Piasecznie oraz Muzeum Regionalne w Piasecznie organizują "Kiermasz Wielkanocny". Tradycyjnie na piaseczyńskim rynku rozstawione zostaną stoiska handlowe z pisankami, palmami wielkanocnymi, ozdobami świątecznymi, rękodziełem, wyrobami z wikliny czy domowymi wypiekami. Podczas kiermaszu prowadzone będę "mini - warsztaty" dla dzieci i młodzieży podczas których można będzie własnoręcznie wykonać palmę wielkanocną, nauczyć się malowania pisanek, stworzyć ciekawe ozdoby wielkanocne, a także przygotować kartkę świąteczną. Dla najmłodszych zorganizowane zostaną konkursy - "zagadki wielkanocne". Jak co roku atrakcją "Kiermaszu Wielkanocnego" będzie "stół wielkanocny" rozstawiony w centralnej części rynku i poczęstunek dla mieszkańców. Nowością w tym roku będzie występ miejscowego zespołu ludowego. "Kiermasz Wielkanocny" zorganizowany zostanie w Niedzielę Palmową - 16 marca w godz. 9.30 - 14.30. Podczas kiermaszu: * 12.00 - 14.00 - "Mini - warsztaty" - nauka robienia palm, pisanek, ozdób wielkanocnych * ok. 12.20-12.30 - Życzenia Świąteczne Burmistrza Miasta i Gminy Piaseczno oraz poczęstunek dla mieszkańców * 12.30 - 13.00 - Występ zespołu ludowego Serdecznie zapraszamy! źródło: http://www.kulturalni.pl | |
| Duszne klimaty | |
Matko jedyna. Śliczne te psie wdzianko renifera. I gdzie mozna kupić mikołajową czapkę dla psa?????? Nie chciałabym, żeby Nesiosław odstawał od pozostałej części rodziny. Jeszcze nic nie robię. Gdyby nie fakt, że koleżanka od piernikowych tradycji wyjechała akuratnie na Cejlon zapewne byłabym juz w okolicy pierników. Wczoraj dziecko robiło anioła ale tylko jako przedsmak świątecznych przygotowań. Choinka oczywiście żywa, średniej wielkości z uwagi na ograniczoną ilośc miejsca, stroiki domowego wyrobu, wieniec na drzwi także domowego i ozdoby na okna. Okna umyte rzecz jasna. Wszędzie czyściutko, od szafek w kuchni musowe bicie blasku. Straszliwe ilości żarcia nie do przeżarcia. Zapach wanilii i przyprawy korzennej, łańcuch z popcornu. Prezenty opakowane własnoręcznie- zadnych gotowców. Święta raz w roku. Uwielbiam święta. Już się nie mooooogę doczekać. | |
| Oceńmy ostatnie 6 miesięcy pracy naszej parafii | |
Kiedyś to było nie do pomyślenia żeby pod kościołem dzieci sprzedawały własnoręcznie wykonane ozdoby świąteczne. Teraz się dało. Brawo! Dostrzegam te wszystkie zmiany. Jesteście bliżej ludzi. Tak trzymać. Tylko abyście nie usiedli na laurach, bo zaraz Was obsmarujemy na forum. Może wreszcie ludzie wrócą do Kościoła parafialnego jak zobaczą ile dobra tu się dzieje.
| |
| Oceńmy ostatnie 6 miesięcy pracy naszej parafii | |
Kiedyś to było nie do pomyślenia żeby pod kościołem dzieci sprzedawały własnoręcznie wykonane ozdoby świąteczne. Teraz się dało. Brawo! Dostrzegam te wszystkie zmiany. Jesteście bliżej ludzi. Tak trzymać. Tylko abyście nie usiedli na laurach, bo zaraz Was obsmarujemy na forum. Może wreszcie ludzie wrócą do Kościoła parafialnego jak zobaczą ile dobra tu się dzieje. 1) "Wcześniej było nie do pomyślenia" - Było do pomyślenia - tylko trzeba było zrobić. Siostra się wzięła, zrobiła i jest. I dobrze. 2) "Jesteśmy bliżej ludzi"..., a czy ludzie są bliżej parafii? W ym względzie jestem bardzo umiarkowanym opytmistą. 3) "Wreszcie ludzie wrócą do Kościoła parafialnego" - bez przesady. Może jednostki. Najpierw trzeba wrócić do Chrystusa. Konsekwencją zaangażowania w Kościół jest wiara w Tego, który jest w jego wnętrzu. A z tym bywa trudniej. 4) "Ile dobra się dzieje" - zgadza się. Dzieje się, ale MY tworzymy to dobro, Samo się nie zrobi. 5) Wniosek - nie tyle podziwiajmy, ale raczej się angażujmy. Pozrawiam smutno i wiosennie. ks. Tomasz Łach sdb | |
| Chwalimy się swoimi choinkami :) | |
Moja choinka ma ozdoby stare jak świat i nowe bombki. Te dawne są z mojego dzieciństwa, zrobione własnoręcznie. Mają wielką wagę w moich oczach. Dawniej mówiło się bańki na choinkę, teraz bombki. Bańki myliły mi się z leczniczymi, a bombki, wiadomo.Anielskich włosów już się chyba nie sprzedaje. | |
| Karczma co się POD TUTKĄ zowie... cd | |
Właśnie sobie uświadomiłam po lekturze tego topiku, że niedawno pocztą wysyłałam daleeeeeko wieść, że pojawiły się już u nas pierwsze ozdoby świąteczne...a tam nie...skąd Wam do głowy przyszło, że to nie rodzima chciwa komercha tylko zamorskie trendy?? jak już, to ogólnoświatowe ... Właściwie w tym roku nawet mi to na rękę, moje dziecka na zbiórkę drużyny w sobotę mają zanieść własnoręcznie zrobione ozdoby choinkowe, ma być konkurs i dobra zabawa przy tym...a ja dziś dzięki temu rozpasanemu wychodzeniu sprzedawców przed orkierstrę znalazłam fantastyczny wzór (pomysł) na bombeczkę...wykorzystamy go.. ![]() a może ktoś ma pomysł? robicie czasem z dzieckami taką tandetkę? można wklejać zdjęcia z opisem, chciwie czekam... | |
| Święta lada chwila | |
Moje Kochane!!! Czas pomyka godzina za godziną i święta coraz bliżej... w związku z tym zapraszam Was w środę na robienie ozdób choinkowych. Nic tak wspaniale nie tworzy niesamowitego nastroju w domu na święta jak choinka przystrojona własnoręcznie wykonanymi gwiazdkami, aniołkami i serduszkami zabierzcie ze sobą farbki plakatowe, kolorowe i przeźroczyste lakiery, kolorowy papier (jeśli umiecie wykonywać ozdoby także z papieru, bo ja oprócz przedszkolnego łańcucha, nie umiem, ale chętnie bym się nauczyła). Porozmawiamy także o tradycji światecznej w naszych domach. Spotykamy się o 19.30 w sali Frasattiego. Zapraszam serdecznie!!!!!!!!!
| |
| Na ulicy nie widać świąt. | |
Dla mnie klimat świąteczny powinien się wiązać z bardziej tradycyjnymi rzeczami. Np. kiedyś przed świętami wszystkie mamy przygotowywały własnoręcznie różnego typu ciasta, było wielkie sprzątanie domu, szukanie choinki i własnoręczne wykonywanie przez dzieci ozdób na tą choinkę | |
| Wypróbuj moją metodę - podziel się doświadczeniem | |
Przeczytałam uważnie wasze posty o prezentach Też staram się aby każdy cos dostał. I podobnie jak Bagi robiłam nieraz własnoręczne prezenty, kiedyś były to różnorodne obrazki malowane na szkle dopasowane do adresata takim motywem, który go by ucieszył. Był też etap szalików na drutach...oczywiście dla każdego inny kolor czy długość ...A w tym roku nasunął mi się taki pomysł i to czytając o waszych prezentach...mam wiele szklanych naczyń, niektóre o ciekawych kształtach..zdekompletowane a bardzo ładne kieliszki do wina..jakiąś fajną salatarkę. Przeglądałam to robiąc porządki świąteczne. Zrobię świeczniki z nich..na dno kolorowe kamyczki albo kolorowa sól do kąpieli..może ułożę kolorowymi warstwami w jednolitej tonacji, na to jakaś ładna świeca pasująca do naczynia albo taka świeczka podgrzewacz do kominków aromatycznych, szkło albo ozdobię farbami witrażowymi jakimś niewielkim motywem albo ponaklejam (jak dobrze ze są kleje do "wszystkiego" ) jakieś motywy dopasowane do osoby, która ma prezent otrzymać Mam nadzieję że coś z tego mi wyjdzie | |
| Rozmówki pod gruszą | |
Tak sobie myslę.....że na pewno przyjemniejszy zapach prawdziwej choinki, własnoręcznie zrobione ozdoby....Ale i tez sądzę, że ważniejsza jest atmosfera podczas Świąt, nastrój, wspominki rodzinne, dzielenie sie opłatkiem....Dla mnie istotniejsze jest, że mogę wreszcie bez stresu, pędu, usiąśc z rodziną i normalnie, spokojnie porozmawiać...poopowiadać, posłuchać, naładować miłóscią akumulatory.
| |
| Katowice: "Świąteczna Jazda" z Muzeum Śląskim | |
W pierwszej części zabytkowego pojazdu można obejrzeć śląską szopkę bożonarodzeniową z polichromowanymi rzeźbami i świąteczne kartki sprzed około stu lat. W drugiej części wystawy wyeksponowano kostiumy przebierańców: Śmierci, Mikołaja, Anioła, Diabła, Żyda i Kolędnika z gwiazdą oraz ustrojony wierzchołek choinki tzw. podłaźnicę. Na świątecznym drzewku zawieszono tradycyjne własnoręcznie wykonywane ozdoby ze słomy, kolorowych papierków i pierniczki .
| |
| kalendarz ciekawych imprez szkolnych | |
Imprezę dotyczącą "Turystyki" też kupię. Po kilkunastu latach muszę wrócić do wędrówek. Kiedyś prowadziłam SKKT-PTTK. W naszej szkole od kilku lat wielkim powodzeniem cieszą się Kiermasze Świąteczne. Uczniowie wystawiają własnoręcznie wykonane ozdoby, klasy VI zapraszają do kawiarenek. Zaproszeni goście i rodzice mogą zaopatrzyć się w piękne cacka, które bardziej cieszą niż te kupione w sklepach, wypić kawę, kupić na wynos ciasta. Szkoła zamienia się wtedy w wielki bazar. W zasadzie wszyscy są zadowoleni: rodzice, dzieci - za zarobione pieniążki i to niemałe - pojadą na wycieczkę, no i nauczyciele, którzy czas spędzają w kawiarence (domowe ciasto i sałatki) - i w końcu mogą sobie pogadać. Taki kiermasz odbył się w sobtę 9 XII, odpracowaliśmy w ten sposób 4 maja.
| |
| Grodziec 2008 - dla wtajemniczonych osob. | |
Mam do Was taka ogromna - ogromna prosbe . Pomyslalam ze w tym roku na swieta zrobie fajna rzecz , ktora bedzie mi przypominac mile chwile. Chcialabym zebyscie (Ci ktorzy beda na Grodzcu offkors) przywiezli mi wlasnorecznie wykonana niewielka, megagotycka, ozdobe na swiateczne drzewko. to niewiele pracy dla Was a ogromna radocha dla mnie. co Wy na to? mania | |
| Cruelty free - ale w innym aspekcie | |
Tak. Staram się zwracać uwagę na kraj pochodzenia kupowanych przeze mnie produktów, zwłaszcza ciuchów i obuwia. Ale najczęściej staję przed dylematem (w przypadku butów): produkowane przez chińskie dzieci czy skórzane? Sama myśl, że mam tylko taką alternatywę, jest dla mnie straszna. Oczywiście jeśli zacznę zarabiać wystarczająco dużo kasy (niestety, wszędzie kasa, kasa, kasa...), to będę się zaopatrywać wyłącznie w sprawiedliwe produkty. A póki co robię co mogę... Na przykład - mamy z M. ambitne plany własnoręcznego wykonania mebli i ozdób do naszego nowego domu. Zastanawiam się również, czy dam radę uszyć sobie coś. Gorzej z butami, ale te po prostu oszczędzamy i chodzimy na boso Świat idzie w złym kierunku, ale jedna porządna katastrofa powinna wszystko załatwić | |
| Prezenty świąteczne. | |
ja jak tylko mam możliwość to decyduję się na własnoręcznie wykonany prezent - taki podarunek zawiera w sobie odrobinę mnie, a poza tym jest unikalny Tak jak moje kolczyki Świątecznie zawsze preferowałam prezenty robione własnoręcznie, ale niestety to wymaga czasu, a tego, odkąd pracuję nie mam w nadmiarze. I choć niegdyś sporo pracowałam nad prezentami wykonanymi własnoręcznie, teraz przerzuciłam sie na kupne. A że moja rodzinka lubi prezenty praktyczne, zawsze dostają coś czego im aktualnie potrzeba Przyjaciołom wręczam ozdoby choinkowe lub inne świąteczne drobiazgi, nie ma u nas tradycji kosztownych prezentów świątecznych. | |
| Święta... | |
Tak, fajnie że święta tuż tuż i jestem ciekawa jak u was obchodzone są święta? Bardziej tradycyjnie czy nowocześnie?12 potraw czy może owoce morza? Ja nie mam 12 potraw, ale jest - zupa z gąsek lub barszcz z uszkami, karp, sałatka warzywna, ser, wędlina, chleb.Na deser - piernik, ciasto inne (różnie - co roku inne), castka z płatków owsianych i ciastka inne. Oprócz jedzenia przystrojenie jest tradycyjne - choinka (niestety sztuczna) ubrana w bombki (niekture nawet 40-letnie, po moich dziadkach, ale łądne ) oraz ozdoby zrobione włąsnoręcznie + różnokolorowe lampki.Stół udekorowany świerzym świerkiem, stroiki świąteczne i ładne świeczki Oto moja chinka (trochę niewyraźna) ![]() Piszcie jak jest u was! | |
| Złamania kości | |
Spokojnie, myślę, że możesz sobie na luzie robić wszystkie ćwiczenia, które nie obciążają tej nogi. Co do siłowni? hmmm..no sama nie wiem... Oczywiście, na pewno stracisz trochę formy i takie ćwiczenie z nogą w gipsie może mieć jedynie ograniczony charakter, powiedziałabym rekreacyjny. Wiadomo, że każda kontuzja to ciężka sprawa, bo nie tylko trocisz kondycję ale też nie możesz robić tego co zapewne napędza Cię każdego dnia. Ale tylko jeśli wyleczysz się taraz raz a porządnie masz szansę na to by to cholerstwo nie wracało Ci potem ciągle. Ano i utraconą formę można odzyskać a zdrowie nie zawsze... Musisz poprostu teraz jakoś przetrwać to unieruchomienie nogi, bo potem móc wrócić do tego co robisz. Zobacz 6 tygodni to tylko półtora miesiąca - teraz zaraz będą święta to czas minie szybciutko a i po świętach w styczniu pewnie będzie dużo nauki (masz szkołe?) bo koniec semestru. A może uda Ci się jednak znaleźć jakieś fajne zajęcie, które oderwie Twoje myśli od tego, że nie tańczysz? Jakieś ciekawe książki na które nie było czasu do tej pory? Nieobejrzane filmy na dvd. Porządki w szufladach, zdjęciach, robienie ozdób na choinkę, albo własnoręczne kartki świąteczne (ja zawsze mam na to chęć a nigdy czasu) może przystrojenie własnego pokoju? Jak sobie coś znajdziesz fajnego to ten czas szybciej minie. Musisz być dzielna - a no i ponoć dobry nastrój też wpływa na szybkość zdrowienia, także wiesz... Wiadomo, że nic Ci nie zastąpi teraz tańca ale zawsze można spróbować jak najlepiej przetrwać trudne momenty, ano i wbrew pozorom znaleźć jakieś plusy. Np. to że zapakowali Cię w gips na 6 tygodni a nie 6 miesięcy - no lol pewnie to wcale nie jest pocieszające, ale próbowałam 3-maj się | |
| Choinka żywa czy sztuczna? | |
my, odkad jestesmy razem, mamy zawsze zywa, zwykle z przecinki lasu :)) ubrana we wlasnorecznie zrobione ozdoby i slodycze.. piernik zaczynam robic w okolicach 11 listopada, zeby dojrzal do swiat, jest boski, chetnym sluze przepisem.. | |
| Nasze domowe tradycje... | |
Święta w mojej rodzinie zaczynają się bardzo późno, aczkolwiek prezenty kupuję przez cały rok. Kiedy trafię na coś, co mi dla kogoś bardzo pasuje, to kupuję, nawet jeśli to dopiero styczeń. Często nie wytrzymam i dam go wcześniej, na przykład z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru, bo ogólnie lubię dawać ludziom prezenty, ale nigdy nie mam problemów co i komu kupić. W czasach, kiedy żyły dinozaury, a ja nie miałam jeszcze tylu zajęć, robiłam prezenty własnoręcznie. Szyłam dłubałam na drutach i szydełku, haftowałam, lepiłam z ciasta solnego, modeliny, czego się dało... Fajny okres to był. Wtedy też robiłam z dzieciakami ozdoby choinkowe i nasze drzewko było głównie przystrojone kolorowym papierem, piernikami, na których można było zęby połamać (w celu uchronienia ich przed pożarciem przez rodzinę) i stworkami z makaronu. Sprzątanie, jak wszędzie, choć na pewno nie takie do zarżnięcia, szykowanie kilku potraw, bo świętujemy u moich rodziców, gdzie każdy przynosi zadany zestaw jedzeniowy... Choinkę ubieramy w wigilijny poranek. Ustawowo czubek zakłada facet, kiedyś mój tato, potem mąż, obecnie syn... Teraz choinka ma wyłącznie plastikowe ozdoby, bo koty wszystko kradną i bałam się, że sobie dzioby pokaleczą. Poza tym pies strasznie wali ogonem i nie stać mnie na coroczną wymianę bombek. (Na razie ) Drzewko ubieramy w wigilię, a w drugi dzień świąt koty ją zaczynają rozbierać. Dzielimy się opłatkiem, kiedy już wszyscy ściągną do domu. Prezenty odpakowujemy zaraz po zjedzeniu barszczu z uszkami. Moja 11 letnia bratanica ciągle wierzy w Mikołaja, więc odstawiamy szopkę z zdalnie sterowanym dzwonkiem i takie tam... Kiedy dzieciaki rozdadzą prezenty i zajmą się swoimi, możemy wrócić do wieczerzy. Nie wiem, ile jest potraw, bo zwykle różna ilość, ale zawsze dużo. Po kolacji zwykle moje dzieci jadą na drugą wigilię do tatusia, a ja zyskuję wolny czas. Wracam do domu koło 21-22, w kolejne dwa dni szwendam się po znajomych, albo co odważniejsi przychodzą do mnie... | |
| Choinka:) | |
Ja choinke tez zyjaca na pewno.I cala bedzie obwieszona ciasteczkami,pierniczkami i cukierkami.Jesli sie cos jeszcze na niej zmiesci to wlasnorecznie zrobione przez Zuze i mnie ozdoby.A co duzzzzzzzzzzzzzzzzzzo czasu do swiat.
| |
| ANTONI | |
Witam serdecznie Wracając do SPOTKANIA OPŁATKOWEGO, i tego, że jest wśród wielu składaków ogromnie dużo dobra, wdzięczności, a przede wszystkim miłości , odniosę się w paru słowach do tego faktu, zwłaszcza , że nadchodzące narodziny Zbawcy, to dobra pora ku temu. Z wielką radością zauważam, że potężnieją więzy pomiędzy członkami WIELKIEJ RODZINY SKŁADAKÓW. Szczególnie w okresach różnorakich potrzeb i kłopotów można na składaków liczyć. Poza sponsorami, to właśnie członkowie wielkiej społeczności osób po transplantacji serca i płuc - każdy na miarę swoich możliwości - udzielają wsparcia Zarządowi STS Koło „Zabrze”, dzięki czemu pomagają też innym składakom. Są to niejednolitego rodzaju formy pomocy; począwszy od różnej wysokości darowizn pieniężnych na konto Koła, poprzez zakup znaczków i kopert potrzebnych do wysłania ponad 1200 listów, przekazywanie 1% z podatku, a kończąc na regularnym opłacaniu składek członkowskich. Ostatnio, odczuwalną formą pomocy dla zabrzańskiego stowarzyszenia stało się nadsyłanie kompletów pościeli na potrzeby hoteliku. To szybka odpowiedź wielu na apel Pani Iwony. Dzięki temu pacjenci po transplantacji przyjeżdżający na badania za symboliczną opłatą, nadal mogą korzystać z miejsc noclegowych. Spora grupa członków koła pomaga poprzez wielkie zaangażowanie w przygotowywanie spotkań integracyjnych. Są też tacy, którzy na te spotkania przynoszą własnoręcznie wyprodukowane kulinarne smakołyki, jak choćby wypieki cukiernicze, wędliny i mięsa. Te nie wymienione przeze mnie z nazwisk i imion OSOBY, to PERŁY tworzące SKARB, który my składaki nazywamy RODZINĄ. Warto o tym pamiętać w obliczu najbardziej rodzinnych świąt, ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA. A w Częstochowie od tygodnia, na głównych placach , stoją ogromne choinki. A w III Alei Najświętszej Marii Panny powstała „Gwiazdkowa Aleja”, gdzie można kupować żywność, słodycze, a nade wszystko ozdoby na świąteczne drzewka i… oczywiście prezenty pod choinkę. Jutro napiszę o tym więcej, a teraz muszę kończyć, bo żona prosi mnie do pomocy przy wypieku piernikowych ciasteczek. Już ukreciłem lukier, a teraz mam nim pokryć, każde z ciasteczek. Pozdrawiam. :* [ Dodano: 2007-12-24, 12:18 ] | |
| PLAN PRACY | |
Na ostatnim spotkaniu wolontariuszy ECWC, które odbyło się 3 stycznia 2008 jego uczestnicy ustalili plan pracy na najbliższe 3 miesiące: STYCZEŃ 1) 10.01. : od godz. 14:00 spotkanie w celu przygotowania prezentów babciom i dziadkom naszego miasta 2) 17.01. : od godz. 10:00 spotkanie w celu przygotowania prezentów babciom i dziadkom naszego miasta 3) 21.01. : 10:00 z okazji Dnia Babci i Dziadka wręczamy upominki babciom i dziadkom z terenu naszego miasta 4) 23.01. : 13:00 - 17:00 ECK Pokaz Sztuk Walki i Akrobatyki 5) 24.01. : 13:00 - 18:00 sala gimnastyczna Gimnazjum nr 3 przy ul. Piwnika Ponurego 1 (2 dzień Pokazu Sztuk Walki - warsztaty) 6) 31.01. : 17:00 jak w każdy ostatni czwartek każdego miesiąca spotkanie wolontariuszy LUTY 1) 15.02. : 17:00 wieczorek poetycki z okazji Dnia Zakochanych (zaproszony jest każdy, kto tworzy poezje o miłości i nie tylko, kto chciałby zasięgnąć opinii o swoim talencie a także ten, kto chce po prostu posłuchać twórczości innych) 2) 21.02. : od 14:00 spotkanie w celu przygotowania ozdób świątecznych 3) 28.02. : od 14:00 spotkanie w celu przygotowania ozdób świątecznych 17:00 comiesięczne spotkanie wolontariuszy MARZEC 1) 06.03. : od 14:00 spotkanie w celu przygotowania ozdób świątecznych 2) 13.03. : od 14:00 spotkanie w celu przygotowania ozdób świątecznych 3) 15-16.03. : sprzedaż wykonanych własnoręcznie dekoracji wielkanocnych 4) 21.03. : 17:00 z okazji I Dnia Wiosny zapraszamy na pyszne kiełbaski prosto z ognia, za bilet wstępu przyjmujemy przebranie wiosenne 5) 27.03. : 17:00 spotkanie wolontariuszy ECWC Serdecznie zapraszamy do wspólnej pracy i zabawy wolontariusze ECWC wraz z koordynatorem | |
| Zamierzenia na grudzień | |
Tak bywa często: czekamy na jakiś ważny dzień, na przykład na dzień imienin albo na dzień, gdy się jedzie na wycieczkę daleką za miasto. Chcemy, by czas płynął szybciej, by pośpieszyły zegary i kartki z kalendarza spadały jedna za drugą. Ale czekanie nasze najbardziej jest niecierpliwe, kiedy zbliżają się Święta... Szanowni Rodzice! Przed nami najpiękniejszy czas… …pełen rodzinnego ciepła… …pełen radosnego oczekiwania… …pełen tajemnicy… Ten wyjątkowy czas chcemy spędzić w atmosferze rodzinnych przygotowań do Świąt… • W związku ze Świętem Górnika poznamy ten zawód, poznamy, czym jest i na czym polega praca na kopalni; • Wyjedziemy na wycieczkę do kopalni soli w Bochni; • Napiszemy listy do Świętego Mikołaja, w których wyślemy nasze „serduszka”, na których zbieraliśmy od września same dobre uczynki; • Wspólnie stworzymy świąteczną dekorację w naszej sali. W centrum stanie piękna choinka. Zapraszamy wszystkich Rodziców do udziału w rodzinnym ubieraniu naszej Smerfnej choinki wraz z własnoręcznym wykonaniem ozdób choinkowych; • Poznamy tradycje związane z czasem Adwentu i Świąt Bożego Narodzenia, a także dowiemy się, jakie jest ich znaczenie i symbolika; • Zaprosimy Was do pieczenia pierników. Te grudniowe spotkania stają się już naszą Smerfogrupową tradycją, z czego jesteśmy bardzo dumni! • Zasiądziemy w grupie do stołu wigilijnego, do wspólnego kolędowania i łamania się opłatkiem; • Wystąpimy przed publicznością w MDK „Tęcza, przedstawiając inscenizację pt. „Zima”; • W dalszym ciągu doskonalić będziemy nasze umiejętności czytelnicze, w tym miesiącu będziemy uczyć się czytać wyrazy o tematyce świątecznej; • Rozwijać będziemy kompetencje matematyczne: przeliczanie w możliwie szerokim zakresie, tworzenie zbiorów, mierzenie, ważenie; • Zwrócimy szczególną uwagę na zdrowie w okresie zimowym. Będziemy poszukiwać wspólnie rozwiązań na temat tego, jak dbać o zdrowie zimą, czyli co zrobić, aby nie chorować; • Poszerzymy naszą wiedzę przyrodniczą. Zbadamy jak powstaje śnieg oraz spróbujemy znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego choinki nawet zimą mają igły? | |
| Wigilia - Zwyczaje | |
JUTRO WIGLIA POSTANOWIŁEM NAPISAĆ O ZWYCZAJACH WIGILII. Wigilia -(łac.) vigilia - czuwanie, straż .Dzień poprzedzający jakieś święto, ważne wydarzenie Posiłek w dzień. Wigilii Bożego Narodzenia (hist.) Cześć nocy równa 3 godzinom Nabożeństwo żałobne, modlitwa za umarłych Nabożeństwo wieczorne - przed którym zakonnicy mieli wrócić do klasztoru (hist) Nocne czuwanie, straż W pocz. chrześcijaństwa - nabożeństwo nocne. Wilia - tak niekiedy nazywano dzień przed Wigilia (wigilie Wigilii) Zwyczaje -Stół miał nogi obwiązane powrósłami, blat posypany pachnącym sianem, i obleczony białym obrusem. Za obrazy wkładano gałązki jedliny. Izbę ozdabiano wiązkami żytniej słomy z 12 źdźbeł - (co symbolizowało 12 apostołów i 12 miesięcy). Z tych snopków robiono potem powrósła którymi okręcano drzewa aby lepiej rodziły. Pod powala zawieszano "świat" konstrukcje z kolorowych opłatków, słomianą gwiazdę lub krzyż. Zawieszano tez sad albo "podlazniczka" czyli bogato ozdobiona jodełkę, wierzchołkiem w dół. Pierwsza gwiazdka oznaczała początek wieczerzy wigilijnej .Wigilie rozpoczynała modlitwa, czytanie odpowiedniego fragmentu Pisma Świętego i łamanie się opłatkiem. Ilość gości powinna być parzysta, zawsze jednak zostawiano miejsce dla niespodziewanego gościa czy to z racji szacunku dla zmarłych z rodziny. W wigilie zwierzęta mówiły ludzkim głosem, ale podsłuchanie takiej rozmowy groziło nieszczęściem. W okolicach nawiedzanych przez wilki wynoszono resztki potraw, aby wilki omijały dom przez cały rok. Na stole kładziono po kawałeczku każdej potrawy i opłatka dla zmarłych. Nie należało odkładać łyżki miedzy potrawami bo można było nie doczekać następnego roku. Jeść należało dużo aby głód nie doskwierał. Kto ilu potraw nie skosztował, tyle przyjemność go ominie w przyszłym roku. Gospodarz karmił zwierzęta opłatkiem. Przed pasterka należało obmyć twarz w wodzie, gdzie poprzednio wrzucono miedziaka by zdrowie było tak silne jak pieniądz. Gdy ksiądz chodzący po kolędzie wychodził dziewczęta biły się o to która ma pierwsza usiąść na krześle na którym siedział - bo oznaczało to wyjście za mąż. Opłatek - Jest to przede wszystkim Polska tradycja. W początkach chrześcijaństwa na Msze Świętą przynoszo w Wigilie chleb, który poświęcano i dzielono się nim. Cześć brano do domów dla tych, którzy nie mogli być na Mszy. Zwyczaj ten zanikł, ale w Polsce przetrwał właśnie w postaci opłatka. Nabrał niezwykłego znaczenia w okresach zawieruch dziejowych, w czasie zaborów, wojen, gdzie przesyłany z życzeniami był najgłębszym symbolem Świąt i Życzeń. Choinka-Zwyczaj wywodzi się z XV wieku z Niemiec. przeniósł się do większości krajów Europy Północnej - w XIX wieku trafił do Polski. Symbolizuje Drzewo Życia. Na choince zawieszano jabłka i świeczki - symbol życia i boskiego światła a na czubku stawiano gwiazdę. W Polsce, bardzo szybko włączano ozdoby, postacie symbolizujące wydarzenia historyczne, symbole wiary, patriotyzmu. W okresach zaborów i wojny realizowała tez ważne zadania edukacyjne. Kolorowe szklane bombki zamieniły z czasem misterne ręcznie wykonywane ozdoby. Były na rękę tak hitlerowcom jak i komunistom jako narzędzie do spłycania polskiej kultury, tradycji, poczucia przynależności do pewnej historii. Obecnie - stanowią po prostu ozdobę, ale wiele osób powraca do tradycji umieszczania na choince symboli najważniejszych zdarzeń z życia, historii, kultury, wiary - a co najważniejsze - wykonanych własnoręcznie. Odzywa także zwyczaj darowania takich ozdób jako drobnych upominków przedświątecznych. Kolęda - Były to pieśni z życzeniami śpiewane w okresie Nowego Roku, w porze Godów. Za kolędę należały się podarki. Sama nazwa wywodzi sie od Kalendae - (z łac.) pierwszy dzień miesiąca - czyli od tego samego słowa co "kalendarz". Kolędy związane tematycznie z Bożym Narodzeniem pojawiły sie w XV wieku. Wigilijne wróżby ;-) - Rano zerwać sie z lóżka - przez cały rok nie będzie kłopotów ze wstawaniem. Panna która będzie trzeć mak - niedługo wyjdzie za mąż. Myśliwy który cos upoluje - będzie się cieszył opieka św. Huberta. Podebrać cos sąsiadowi - zapewni szczęście i bogactwo - ale tylko jeśli się to zwróci następnego dnia wyciąganie źdźbeł siana spod obrusa - jeśli zielone wróżyło tegoroczny ożenek, żółte w przyszłym a sczerniałe samotność. Gdy w odwiedziny rano przyszedł mężczyzną - wróżyło to szczecie Wieczorem pisało się kartki z imionami i kładło pod poduszkę, rano sięgało się po nie - to które siły wybrało było imieniem męża / żony Potrawy- Kutia - rodem z Litwy, Rusi i Starej Polski, pszenica, mąką, miód - w biedniejszych rodzinach pszenice zastępowano pęcakiem, natomiast w bogatszych dawano ryz, lub kasze perłową dodając rodzynki i migdały. Barszcz z grzybami. Kapusta z grochem lub fasola. Kluski z makiem, cukrem i miodem. Rzepa suszona lub gotowana. Polewka z suszonych śliwek lub jabłek. Zupa grzybowa, grochowa. Barszcz czerwony z uszkami.Pierogi z kapusta. Ryby w wielu postaciach - ale przede wszystkim w galarecie. Sieminicha - zupa z konopi.Strucla - kołacz pszenny posypany czarnuszką. Paszteciki z grzybami. | |
| Przegląd prasy | |
Ekologia na święta Święta też mogą być przyjazne środowisku, naturalne i zdrowe. Przygotowywanie świąt to mnóstwo drobnych decyzji, często podejmowanych bez zastanowienia, na gorąco, w ostatniej chwili. W przedświątecznym rozgardiaszu dobrze jest zatrzymać się na chwilę i pomyśleć, czego tak naprawdę potrzebujemy, co możemy zrobić, żebyśmy byli zdrowsi, mniej zmęczeni, mniej przejedzeni i w lepszych humorach. Zakupy z rozwagą Zanim wyruszymy na przedświąteczne zakupy, dobrze jest wcześniej zastanowić się, co naprawdę jest nam niezbędne do tego, by święta miały niepowtarzalną, domową atmosferę. Czy naprawdę trzeba kupić aż tyle? Prezentów, jedzenia, ozdób? Robiąc zakupy dobrze jest zwrócić uwagę na to, co kupujemy - czy to, co wrzucamy do koszyka jest zdrowe, wolne od nadmiaru chemicznych dodatków i konserwantów? Na tyle, na ile to możliwe, warto wybierać produkty ekologiczne, jak najmniej przetworzone. Tradycyjne świąteczne potrawy wcale nie muszą być tłuste, niezdrowe, ciężkostrawne. Świąteczny obiad może być okazją do ciekawych eksperymentów - trochę tradycji i trochę nowości, więcej warzyw i owoców, mniej tłustego mięsa. Jeżeli możemy obyć się bez wigilijnego karpia, nie kupujmy półżywych, zmaltretowanych ryb. Dobrze jest też chronić dzieci przed widokiem duszących się w sklepowych basenach karpi - dla wrażliwych maluchów może to być trudne przeżycie. Choinka do posadzenia Zamiast choinki sztucznej albo naturalnej, ale ciętej, można kupić choinkę w doniczce. Sztuczna, plastikowa będzie rozkładać się na wysypisku przez kilkaset lat, wyciętą wyrzucimy na śmietnik po kilku tygodniach a doniczkową można posadzić w ogrodzie, na podwórku, na działce. Jeżeli chcemy mieć choinkę naturalną, ale takiej w doniczce nie mamy gdzie posadzić, warto pamiętać o tym, żeby kupować choinki cięte pochodzące ze specjalnych plantacji. Bombki, plastikowe ozdoby i łańcuchy, można zastąpić samodzielnie zrobionymi razem z dzieckiem aniołkami i gwiazdkami z masy solnej, łańcuchami z kolorowego papieru, słomy i bibułki. Można udekorować choinkę własnoręcznie upieczonymi i polukrowanymi pierniczkami albo orzechami i rajskimi jabłuszkami. Prezenty? Naturalnie! Warto zadbać o to, żeby święty Mikołaj przyniósł dzieciom prezenty ładne i sensowne, z przyjaznych, naturalnych materiałów, wyprodukowane z poszanowaniem środowiska naturalnego, wyposażone we wszystkie niezbędne atesty, pozbawione niezdrowych chemicznych dodatków. Do pakowania prezentów najlepiej użyć papieru makulaturowego lub tekturowych pudełek pomalowanych lub ozdobionych według własnego pomysłu, np. wycinankami. Ruch po bezruchu A gdy przyjdą świąteczne dni, zamiast zalegać przed telewizorem wybierzmy się całą rodziną na spacer, na wycieczkę, na sanki, na łyżwy. Trochę ruchu po świątecznym bezruchu doskonale poprawia humor i uczy dzieci, że można ciekawie spędzać czas na świeżym powietrzu. Ptasia wigilia Pamiętajmy tym o zwierzętach - dokarmianie ptaków to bardzo miłe zajęcie, zwłaszcza dla dzieci. Słonina dla sikorek, okruszki dla wróbli i ziarna zbóż dla gołębi - to podstawowe menu, które można urozmaicać na przykład specjalną zimową karmą dla ptaków, dostępną w sklepach z artykułami dla zwierząt. Z okazji świąt w ogrodzie lub na podwórku można zrobić choinkę dla ptaków - powiesić na drzewie różne ptasie przysmaki i obserwować przez okno, jak ptaki spędzają święta. źródło | |
| Harcerski Szaniec | |
I po naszej Federacyjnej Wigilii ... Na dzisiejszej uroczystej Zbiórce Wigilijnej , zebrały się wszystkie ekipy Federacji Drużyn Szańcowych oraz rodzice . Zbiórkę rozpoczęliśmy Apelem , podczas którego dokonaliśmy podsumowania mijającego roku i wręczaliśmy nagrody dla najbardziej zasłużonych , wyróżniających się jednostek oraz indywidualnych druhen i druhów . Nagrodę dla najaktywniejszej , najbardziej licznej ekipy dostała : - 13 CDH BEZIMIENNI - PCDH WILKI Indywidualnie wyróżnieni i nagrodzeni zostali : - pwd. Kinga Misztela - dh. Weronika „Werka” Czarnecka - dh. Marek „Dziura” Dziurkowski - dh. Artur „Arczi” Wójcik - zuch Bartosz „Kasiura” Jędrak - zuch Wojciech Czarnecki Apel zakończyliśmy odśpiewaniem Hymnu Związku Harcerstwa Polskiego , po czym zasiedliśmy w kręgu wokół symbolicznego ogniska które rozpalili wyróżnieni podczas Apelu . Ognisko rozpoczęliśmy obrzędowo , a po gawędzie BEZIMIENNI zaśpiewaną kolędą i pastorałką wprowadzili wszystkich obecnych w wigilijny nastrój świąteczny . Zgodnie z naszym zwyczajem połamaliśmy się chlebem , składając sobie świąteczno – noworoczne życzenia . Po życzeniach , prezentowaliśmy własnoręcznie wykonane ozdoby wszystkim zebranym i ubieraliśmy naszą Świąteczną Choinkę , a niezależne JURY konkursowe , składające się z obecnych na zbiórce rodziców dokonało wyboru najładniejszej , najbardziej oryginalnej ozdoby choinkowej . Zwyciężyła dh.Daria Jędrak z BEZIMIENNYCH . Po konkursie ozdób choinkowych , przyszedł czas na wybór Federacyjnej Osobowości Roku – „FOR” oraz „SZAŃCA ROKU” . FOR-a roku wybierali z pośród siebie zuchy , harcerze , harcerze starsi oraz wędrownicy , a członkowie KI SZANIEC wybierali z pośród siebie „SZAŃCA ROKU” . Wybory odbywały się w sposób tajny . W tajnym i demokratycznym głosowaniu , Federacyjną Osobowością Roku – „FOR-em 2008” wybrany został dh. Paweł Pierzgalski z JENOTÓW , a „SZAŃCEM ROKU 2008” został wybrany phm. Wojciech Misztela . „FOR 2008” otrzymał atrakcyjne nagrody , a „SZANIEC 2008” przechodni puchar oraz okolicznościowy dyplom . Choć za oknem było szaro i brudno , my na zbiórce dzięki przygotowanej przez PIGOLA prezentacji multimedialnej mieliśmy mnóstwo śniegu , siedzieliśmy przy naszym „brzozowym ognisku” , pięknie ozdobionej choince , śpiewaliśmy , gawędziliśmy , zajadaliśmy makowiec , popijaliśmy czerwony barszczyk – panował świąteczno-harcerski nastrój . Ale niestety musieliśmy kończyć . Zbiórkę zakończyliśmy obrzędowo , żegnając się „Iskierką” . Jeszcze raz życzę Wszystkim : SPOKOJNYCH , ZDROWYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA ORAZ SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU !!! Ponadto MOIM SZAŃCOM DZIĘKUJĘ ZA SŁUŻBĘ W 2008 ROKU , A ICH WSPÓŁMAŁŻONKOM DZIĘKUJĘ ZA WYROZUMIAŁOŚĆ I CIERPLIWOŚĆ !!! | |
| IV Dzień Otwarty "Design i Innowacje" - | |
IV Dzień Otwarty „Design i Innowacje” (w ramach Święta Trzech Braci) Termin: 25 czerwca 2005, od 12.00 do 18.00 Organizator: Śląski Zamek Sztuki i Przedsiębiorczości w Cieszynie w ramach realizacji projektu Śląska Sieć na Rzecz Wzornictwa Czerwcowy dzień na Zamkowym Wzgórzu będzie okazją na rozrywkę dla całej rodziny. Warsztaty japońskiej sztuki składania papieru origami prowadzone przez Centrum Manggha, wycieczka w tajemniczy świat multimediów czy własnoręczne zaprojektowanie okładki książki, to propozycje dla najmłodszych. Starsi mogą poradzić się specjalisty, jak zaprojektować swój ogród, a dekoratora wnętrz IKEA, jak urządzić mieszkanie. Mogą również wziąć udział w warsztatach florystycznych, tkackich, koronczarskich czy ceramicznych. Zarówno dla dzieci i rodziców organizatorzy przygotowali coś specjalnego... Czy maszyna musi być chłodna i nieładna? Jak łączyć najnowocześniejszą technikę i piękno? Warto się o tym przekonać słuchając historii narodzin i oglądając na żywo robota kardiochirurgicznego o imieniu Robin Heart. Specjalnie na IV Dni Otwarte Robin przyjechał z Zabrza dzięki Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii i Fundacji Heart Serwis. Wstęp na Wzgórze Zamkowe jest bezpłatny! Impreza towarzyszy obchodom cieszyńskiego Święta Trzech Braci. Program: 12.00 – 18.00 Warsztat projektanta; Mała Sala Ekspozycyjna w Oranżerii - jak powstał „Robin Heart” – projektowanie robota kardiochirurgicznego -Katarzyna Sokołowska, ASP w Katowicach Poznaj „Robin Heart’a”; Mała Sala Ekspozycyjna w Oranżerii - zabawy z robotem dla dzieci i dorosłych - Fundacja Rozwoju Kardiochirurgii i Fundacja Heart Serwis z Zabrza Wybierz swój styl z IKEA; Sala Konferencyjna w Oranżerii - porady dekoratora wnętrz - IKEA Katowice Warsztaty origami; Basteja w Zamku Sztuki - Centrum Manggha Dzieci projektują; Sala Ekspozycyjna w Zamku Sztuki - projektowanie książki na podstawie oglądanych bajek Multimedia; Pracownia Multimedialna w Zamku Sztuki Wideo Interakcja - Maciej Urbaś Logotyp - gra multimedialna - Marcin Młynek Dawne techniki pracy projektanta; Pracownia Ceramiki i Tkaniny w Zamku Sztuki Warsztaty ceramiki - Małgorzata Niziołek Warsztaty tkackie - Katarzyna Broda - Firla 12.00 – 14.00 Warsztaty florystyczne; Amfiteatr na Wzgórzu Zamkowym - aranżacja bukietów - Joanna Kucharska, Galeria Kwiatów i Ozdób 13.00 – 16.00 Projektowanie ogrodów; Sala Konferencyjna w Zamku Sztuki - wykład oraz indywidualne porady architekta krajobrazu Anny Heredy 14.00 – 16.00 Koronkowy Cieszyn; Informacja Turystyczna - projektowanie i wykonywanie koronki trójwymiarowej - Teresa Wałga Imprezy towarzyszące: „Śląska Rzecz”; Sala Ekspozycyjna W Oranżerii - wystawa pokonkursowa, „Z innej bajki”; Sala Ekspozycyjna w Zamku Sztuki - wystawa dla dzieci, „Incydenty – Zabliźnianie”; Antresola w Zamku Sztuki - prace powstałe podczas projektu Incydenty . . . | |
| Galeria Bohaterów PoI | |
Imię: Matthew von Caep Klasa: Wojownik Rasa: Człowiek Wiek: 29 Wzrost: 184 cm Waga: 80 kg Kolor oczu/włosów: Błękitne/Czarne Matthew Wierzył. Od dziecka, wierzył ze istnieje jakaś siła która kontroluje świat. Dopiero gdy miał 7 lat, dowiedział jak nazywa się ta siła -Bóg. Jego rodzice, nigdy nie byli zbyt religijni, ot, czasem poszli do świątyni, pomodlić się o bogate plony, jednak Matthew był inny. Z czasem odkrył, że jego powołaniem jest walka... W całej wsi, to on najcelniej strzelał z łuku, i to on zaskakiwał przyjezdnych umiejętnością szermierki... Chociaż nigdy, na pytania o to gdzie się tego nauczył, nie mówił prawdy, bał się, ze ludzie będą się śmiać, smiac z tego, że nauczyły go tego elfy... A on używał do walki tylko drewnianego, własnoręcznie wystruganego miecza. Gdy skończył 12 lat, uznał, że jego zcas w wiosce dobiegł końca. pożegnał się zrodzicami, i ruszył tam, gdzie wyrywało sie jego serce, to najbliższej świątyni... Kapłani, powitali go, jakby czekali na niego od dawna. To tutaj znalazł powołanie... W świątyni, pod bacznym okiem wyznawców Helma, rozpoczął swój trening na paladyna... W wieku 25 lat, Matthew stracił wiarę... A przynajmniej wiarę w Helma. Zrozumiał, że wspaniałe cele, walka za religię, okazały się tylko iluzjami... Matthew zrozumiał, ze bóg, jako taki nie istnieje. Setki litrów wylanej krwi nauczyły go czegoś nowego, to nie bóg jest ważny... Jest on tylko uosobieniem pewnych ideałów... Pewnych wartości. von Caep się zmienił, niezachwianą wiarę w Helma, zastapiła wiara w miłość. Przyjaźń. Honor i Poświęcenie. Braterstwo, i sprawiedliwość. Utracił moce dane mu przez 'Boga" jednak jego cel był jasny - Chronić życie ludzi, którzy byli zbyt słabi by samemu o nie zadbać. Matthew przemierza Fearun, w długim czarnym płaszczu od czterech lat. Zabija potwory, walczy z bandytami, którzy zagrażają słabszym. Chroni ludzi, tych słabych, ze wszytkich sił. Ale cały czas jest wierny swoim ideałom... Swojemu kodeksowi. Matthew nie zabija bezbronnych, nie dobija rannych, po co? Przecież życie jest największym darem, któż ma prawo je zabierać? Kto ma prawo osądzić, kto zasługuje na życie, a kto nie? Jednocześnie, Caep nie jest jednym z tych "nawiedzonych księżulków" którzy to walczyliby z każdym go przeklina, i spojrzy krzywo na kościół... Mat' nie jest tez rasistom, elfy, które nauczyły go walki, darzy ogromnym szacunkiem, podobnie jak krasnoludy, które niejedno powiedziały mu o świecie... I pomogły mu zrozumieć, kim tak naprawdę są bogowie... Bestiami, posyłającymi tysiace na rzeź, w imię własnej sprawy. Matthew przemierza świat w czarnym płaszczu, pod nim, znajduje się kolczuga, i kolcze nogawice. u pasa wisi długi miecz. Caep nie nosi żadnych ozdób, uważa je za zwykłe świecidełka, zazwyczaj nie ma problemów z zawieraniem nowych znajomości. Jego włosy są dosc krótkie, a jego spojdzienie, bardzo chłodne i przenikliwe. Nie daje się obrażać... Ma tesz naturalne zdolności przywódcze, wiec często, podswiadomie przejmuje dowodzenie. Last edited by Maciek on 19-06-2005 08:51 am; edited 1 time in total | |
| Najpierw była podłaźniczka | |
Magdalena JUJECZKA, Przybroda Choinka jest jedną z najmłodszych tradycji świątecznych, które do Polski przyszły z Niemiec i to dopiero w połowie XIX wieku. Zwyczaju dekorowania domu drzewkiem w Wigilię wcale nie wzięliśmy od Niemców - nasza tradycja zielonego drzewka jest dużo starsza z tym, że nie drzewka stojącego, ale wiszącego. W Polsce gałązki drzew szpilkowych - jodły, świerku, modrzewia czy sosny przybijano do ścian domostwa, strojąc nimi ramy obrazów, wrota stodół, stajni i obór. Od wieków bowiem gałąź zielona była symbolem życia, sił witalnych i pomyślnej wegetacji roślin. Wierzono, że gałązki zielone mają różne właściwości dobroczynne, przede wszystkim dają moc i zdrowie. W południowej Polsce występowała inna jeszcze ozdoba świąteczna z zielonych gałęzi nazywana podłaźnikiem, wiechą lub rajskim drzewkiem. Pod sufitem, nad stołem wigilijnym zawieszano gałąź sosnową, czubek świerku lub jodły na nich wieszano jabłka, orzechy, pozłociste nasiona lnu i - co jest bardzo charakterystyczne dla tej świątecznej ozdoby - wycinanki z białych i barwnych opłatków. Gałąź na podłaźnik ścinano w lesie, w wigilię, o świcie i śpiesznie wracano do domu, wierzono bowiem, że gospodarzowi, który pierwszy przyniesie go do domu, najwcześniej wzejdzie i dojrzeje zboże. Do domu wnoszono podłaźnik w ciszy i skupieniu, aby nie stracił swej niezwykłej, czarodziejskiej mocy. Podłaźniki były nie tylko ozdobą mieszkania w wieczór wigilijny. Miały również przynosić domowi i wszystkim mieszkańcom różne dobrodziejstwa: chronić przed chorobami i złym urokiem, sprowadzać urodzaj, zapewniać dobrobyt i zgodę w rodzinie, a dziewczętom na wydaniu powodzenie w miłości i szczęśliwe zamążpójście. Wczasach wojen napoleońskich, a później także wojny francusko-pruskiej w 1870 roku zaczął rozpowszechniać się zwyczaj stawiania choinki. Wraz z licznymi migracjami w tym czasie zaczęto przenosić po Europie różne zwyczaje i tak choinka trafiła do Polski. Kiedy więc wraz z wojskami napoleońskimi przywędrowała z Francji i Niemiec moda na stojące bożonarodzeniowe drzewko początkowo ustawiano je tylko w pańskich i mieszczańskich domach strojąc podobnie jak podłaźniczkę. Z czasem asortyment łakoci umieszczanych na niej uległ wyraźnemu poszerzeniu, dodatkowo zawieszano również kolorowe dekoracje. Stojąca, kolorowa i błyszcząca choinka, strojna we własnoręcznie wykonane ozdoby z bibuły, wełny, piór, słomy i opłatków, a także świeczki i łakocie, na polskiej wsi zadomowiła się na dobre dopiero w okresie międzywojennym. Najważniejsze ozdoby choinkowe nie były przypadkowe. Główne z nich to orzechy i jabłka. Jabłko zabezpieczało od chorób i pomagało w sprawach miłosnych, a orzech miał kojarzyć małżeństwa i sprowadzać miłość. Całe zielone drzewko miało czarodziejską moc, niszczącą zło i chroniącą przed złymi urokami. Rys. Dariusz Kieliszek | |